Wojna - zasady gry w karty dla dzieci i dorosłych
Dzielicie talię na pół, odkrywacie po jednej karcie, a wyższa zabiera obie. Przy remisie wybucha wojna. Wygrywa ten, kto zbierze wszystkie karty. Poniżej pełne zasady, warianty i sposoby na krótszą rozgrywkę.
Wojna to gra karciana dla 2 osób, w której wygrywa ten, kto zbierze wszystkie karty. Gracze jednocześnie odkrywają wierzchnie karty swoich stosów, a wyższa karta zabiera obie. Gdy karty są równe, zaczyna się wojna: każdy dokłada jedną kartę zakrytą i jedną odkrytą, a wyższa odkryta zabiera cały stos. W podstawowej wersji nie ma decyzji, rozstrzyga los, dlatego to jedna z pierwszych gier, których uczą się dzieci. Dorośli częściej grają w wariant z ręką, w którym sami wybierają kartę.
Czym zagrać w wojnę?
Wystarczy jedna zwykła talia 52 kart, jokery odkładacie. Przy grze z dziećmi karty szybko się zużywają, więc lepiej wybrać trwałą talię, np. Piatnik Standard. W opakowaniu są 2 talie: do wojny wystarczy jedna, druga zostaje na zapas. Więcej talii w kategorii karty standardowe.
Jak grać w wojnę - zasady w skrócie
| Parametr | Wojna |
|---|---|
| Gracze | 2 (wariant na 3-4 osoby opisany niżej) |
| Talia | 52 karty bez jokerów; dla krótszej gry 24 (od dziewiątek do asów) |
| Rozdanie | cała talia po równo, karty zakryte w stosach |
| Cel | zebrać wszystkie karty |
| Wiek | od około 4 lat, gdy dziecko rozpoznaje liczby (figury można na początek odłożyć) |
| Czas gry | od kilkunastu minut do godziny i dłużej |
Starszeństwo kart w wojnie
Od najniższej: 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, walet, dama, król, as. As jest najwyższy. Kolor karty (pik, kier, karo, trefl) nie ma znaczenia, więc siódemka kier i siódemka pik są równe i wywołują wojnę.
Przebieg gry krok po kroku
Potasuj talię i rozdaj wszystkie karty po równo, po 26 dla każdego. Gracze nie oglądają swoich kart, tylko układają je w zakryty stos przed sobą.
Na umówione hasło obaj gracze jednocześnie odkrywają wierzchnią kartę ze swojego stosu i kładą ją na środku.
Wyższa karta wygrywa. Jej właściciel zabiera obie karty i wkłada je pod spód swojego stosu.
Gracie dalej w ten sam sposób, aż ktoś straci wszystkie karty.
Co się dzieje przy remisie? Wojna!
Gdy obaj gracze odkryją karty tej samej wartości, np. dwie dziewiątki, zaczyna się wojna. Każdy kładzie na swoją kartę jedną kartę zakrytą, a na nią jedną odkrytą. Wyższa odkryta karta zabiera cały stos ze środka, czyli w tym przykładzie 6 kart. Jeśli odkryte karty znowu są równe, wojna trwa dalej: znowu jedna zakryta i jedna odkryta.
Jeśli w trakcie wojny jednemu graczowi zabraknie kart, najczęściej przegrywa całą grę. Łagodniejsza wersja, wygodna przy dzieciach: gracz używa swojej ostatniej karty jako odkrytej i to ona rozstrzyga wojnę.
W niektórych domach przy wojnie kładzie się więcej zakrytych kart, np. dwie albo trzy. Gra robi się wtedy szybsza, a stawka w każdej wojnie większa.
Kiedy kończy się gra?
Klasycznie wtedy, gdy jeden gracz zbierze wszystkie 52 karty. Taka partia potrafi trwać długo, czasem ponad godzinę, bo karty krążą w kółko. Żeby skrócić grę, możecie:
Po np. 15 minutach liczycie karty, a wygrywa ten, kto ma ich więcej.
Wygrane karty odkładacie na osobny stos zamiast pod spód. Gdy skończą się karty do odkrywania, liczycie zdobycz.
24 karty (od dziewiątek do asów) dają znacznie krótsze partie.
Warianty wojny: w 3-4 osoby, z ręką, z jokerem
Rozdajecie całą talię po równo (przy trzech graczach jedna karta zostaje na boku). Wszyscy odkrywają naraz, najwyższa karta bierze wszystkie. Wojnę toczą tylko gracze z równymi najwyższymi kartami.
Każdy trzyma na ręce 3 karty i sam wybiera, którą zagrać, potem dobiera ze stosu. Pojawia się decyzja, więc gra przestaje być czysto losowa. Ten i inne warianty dla pary opisujemy w tekście gry karciane dla dwóch osób.
Do talii wracają jokery jako karty najwyższe, które biją nawet asa. Przy dwóch jokerach w grze pojawiają się efektowne zwroty akcji.
Wojna z dzieckiem - czego uczy?
Wojna to dobra pierwsza gra karciana dla dzieci od około 4 lat. Uczy porównywania liczb (która jest większa), rozpoznawania figur i czekania na swoją kolej, a przy tym nikt nie czuje się gorszy, bo o wyniku decyduje szczęście. Dla młodszych dzieci możecie zostawić w talii tylko karty z cyframi, żeby nie musiały pamiętać kolejności figur. Kolejne gry na dalsze lata podpowiadamy w tekście gry karciane dla dzieci.